Baza wiedzy
Krótkie teksty o tym, jak wdrażać AI w małej firmie tak, żeby działało i żeby dało się to wyjaśnić zarządowi. Bez żargonu tam, gdzie się da, z nazwami ustawień tam, gdzie trzeba.
Anatomia raportu poniedziałkowego
Raport na poniedziałek to najczęstsze pierwsze wdrożenie AI w małej firmie, bo jest mierzalne: wiadomo, ile zajmował, i widać, kiedy przyszedł. Oto z czego się składa, krok po kroku.
Czego nie wklejać do AI
Największe ryzyko AI w małej firmie nie siedzi w modelu. Siedzi w pracowniku, który o 16:50 wkleja umowę z klientem do prywatnego czatu, żeby „szybko streścić”. Oto zasady, które da się wprowadzić w tydzień.
MCP na koncie tylko do odczytu
Podłączenie asystenta do danych firmy zajmuje dziś kwadrans. Zrobienie tego tak, żeby za pół roku nikt nie żałował, zajmuje godzinę dłużej. Ta godzina to osobne konto, tylko odczyt i dziennik.
Człowiek w pętli
„AI nie wysyła, nie usuwa i nie płaci bez potwierdzenia człowieka” brzmi dobrze, ale w praktyce trzeba zdecydować, co dokładnie potwierdzać, kto i jak długo. Oto tabela, której używam.
Czego tu nie ma
Nie ma rankingów modeli ani prognoz, co AI zrobi za pięć lat. Są rzeczy, które sprawdzam i ustawiam przy każdym wdrożeniu. Jeśli brakuje tematu, który Was zatrzymał, napiszcie, odpowiem i, jeśli pytanie się powtarza, dopiszę tekst.
Wolicie, żeby zespół nauczył się tego sam, zamiast zlecać wdrożenie?
Szkolenia z AI dla zespołów: na Waszych zadaniach, z zasadami, czego nie wklejać do AI.