Pytania i odpowiedzi
To, o co firmy pytają na pierwszej rozmowie. Jeśli brakuje Waszego pytania, napiszcie, odpowiem i dopiszę tutaj.
Narzędzia i dane
Jakiego narzędzia użyjecie?
Tego, które pasuje do zadania i do tego, co już macie. Jeśli płacicie za Microsoft 365 Copilot, zaczynam od niego. Jeśli potrzebny jest model przez API, zwykle Claude albo OpenAI. Jeśli wszystko dzieje się w Salesforce, Agentforce i Prompt Builder. Propozycję z za i przeciw dostajecie po pierwszej rozmowie.
Czy nasze dane posłużą do trenowania modeli?
Według warunków dostawców dane wysyłane przez API i w planach firmowych nie są używane do trenowania. Sprawdzam te ustawienia przy wdrożeniu i zapisuję w dokumentacji. Dane osobowe anonimizuję albo zostawiam w Waszych systemach. Prywatne konta pracowników to inna sprawa i pierwsza rzecz do uporządkowania.
Kupiliśmy już Copilota. Czy to nie załatwia sprawy?
Do streszczeń i szkiców w Outlooku i Wordzie często tak i wtedy zaczynamy od niego. Nie załatwia podłączenia do CRM i baz danych, raportów o stałej godzinie, kolejki zatwierdzania ani czatu na stronie. Sprawdzam, co Copilot u Was już robi, zanim zaproponuję cokolwiek obok.
Gdzie są nasze dane podczas pracy AI?
W Waszych systemach. Do modelu idzie fragment potrzebny do zadania, nie cała baza, przez konto firmowe z wyłączonym trenowaniem. Dziennik jest u Was. Na swoje komputery nie kopiuję danych poza tym, co konieczne do prototypu, i usuwam to po zakończeniu.
Co z RODO?
Anonimizacja albo dane zostające w Waszych systemach, konta firmowe u dostawców, dziennik, umowa powierzenia tam, gdzie wymagana, lista systemów i dostawców do rejestru czynności. Treść dokumentów uzgadniacie z prawnikiem; ja dbam, żeby technika robiła to, co w nich napisano, i dostarczam listę, która jest do tego potrzebna.
Pomyłki i kontrola
Co, jeśli AI się pomyli?
Dlatego działania ze skutkami (wysyłka, zmiana, usunięcie, płatność) wymagają potwierdzenia człowieka, a każdy wynik prowadzi do źródła. Pomyłka ma zostać zauważona, zanim coś z niej wyniknie. Jak to wygląda w praktyce, opisuję w tekście o człowieku w pętli.
Czy AI może zmyślać?
Może, dlatego nie dostaje zadań, w których zmyślenie jest niewykrywalne. Liczby liczy zapytanie, odpowiedzi mają źródło, a gdy źródła nie ma, asystent ma powiedzieć „nie wiem”. Sprawdzam to na prototypie pytaniami, na które odpowiedzi w danych nie ma.
Kto odpowiada, gdy coś pójdzie nie tak?
Za mechanizm odpowiadam ja: uprawnienia, dziennik, kolejka zatwierdzania, testy. Za decyzje, które zatwierdził człowiek, odpowiada firma, tak jak przy każdym narzędziu. Dziennik pozwala ustalić, co się stało, bez zgadywania.
Czy AI będzie miało dostęp do wszystkiego?
Nie. Osobne konto w każdym systemie, tylko odczyt tam, gdzie wystarcza, bez pól wrażliwych, z datą ważności. AI widzi tylko to, co widzi to konto. Zasada, od której zaczynam każde wdrożenie.
Współpraca i koszty
Czy potrzebujemy własnego informatyka?
Nie. Potrzebuję osoby, która zna zadanie i oceni wyniki: kierownika sprzedaży przy raporcie, osoby z obsługi przy skrzynce. Technikę biorę na siebie, dokumentację zostawiam.
Ile to kosztuje?
Prototyp za stałą cenę ustaloną po rozmowie. Dalej według zakresu: zlecenie, pakiet godzin albo opieka, rozliczane za przepracowany czas. Do tego koszty narzędzi AI, które pokazuję z góry, osobno. Bez cennika na stronie, bo zadania różnią się za bardzo.
Czy mała firma w ogóle tego potrzebuje?
Jeśli jedno zadanie zabiera komuś więcej niż dwie godziny tygodniowo i powtarza się w kółko, zwykle tak. Jeśli nie, powiem to na pierwszej rozmowie i nie będę namawiał.
Kiedy zobaczymy pierwszy wynik?
Prototyp w 1–2 tygodnie od dostępu do danych. Działająca wersja na Waszych przykładach, nie prezentacja. Pełne uruchomienie zwykle w kolejnych dwóch tygodniach, potem miesiąc obserwacji.
Mamy Salesforce. Czy to coś zmienia?
Tak, na lepsze: Salesforce ma własne narzędzia AI i serwer MCP, a ja na tej platformie pracuję od 2020 roku. Zacznijcie od darmowego audytu uprawnień, a potem zajrzyjcie do serwisu o AI w Salesforce.
Wolimy, żeby zespół nauczył się tego sam.
To dobra droga przy zadaniach, które każdy robi w swoim czacie: maile, notatki, analizy. Prowadzę szkolenia z AI dla zespołów. Wdrożenie jest potrzebne tam, gdzie AI ma działać samo, o stałej godzinie, na danych z systemów.
Jest u Was zadanie, które ktoś co tydzień robi ręcznie? Opiszcie je w jednym zdaniu.
Odpowiadam w ciągu jednego dnia roboczego. Pierwsza rozmowa jest bez zobowiązań.